Conímbriga to jedno z największych rzymskich miast odkrytych w Portugalii – a zarazem najdokładniej przebadane i najlepiej zachowane – rozłożone na niskim płaskowyżu w pobliżu wioski Condeixa-a-Velha, około 16 kilometrów na południowy zachód od Coimbry. Nazwa jest starsza niż rzymska obecność: łączy przedrzymskie słowo conim – 'miejsce na skalistym wzniesieniu' – z celtyckim przyrostkiem briga, 'twierdza'. Ludzie zamieszkiwali to miejsce już od IX wieku p.n.e., gdy rdzenne społeczności Conii i kultury castro zajmowały to wzgórze. Gdy rzymskie legiony wkroczyły do środkowej Luzytanii około 139 roku p.n.e., Conímbriga była już ufortyfikowaną, gęsto zabudowaną osadą leżącą przy drodze łączącej Olisipo (Lizbonę) z Bracara Augusta (Bragą) przez Aeminium – miasto, które później miało stać się Coimbrą i przejąć nazwę Conímbrigi.
Pod panowaniem rzymskim miasto rozkwitło. W latach 69–79 n.e. cesarz Wespazjan podniósł Conímbrigę do rangi municipium, co zapoczątkowało falę budowlaną: nowe forum z bazyliką i świątynią, łaźnie publiczne zasilane akweduktem o długości blisko trzech kilometrów, amfiteatr, ulice z kolumnadami i okazałe prywatne domy. Sądząc po liczbie miejsc, jakie oferowały budynki publiczne, miasto w szczytowym okresie liczyło około 10 000 mieszkańców. Rodziny italskich kolonistów — Lucanii, Murrii, Vitellii — osiedlały się tutaj i zawierały małżeństwa z miejscowymi rodami luzytańskimi, a archeologia utrwaliła to przenikanie się kultur w kamieniu, szkle i mozaice na przestrzeni trzech stuleci dobrobytu.
Dwa domy, dla których przybywają tu wszyscy, to Casa dos Repuxos i Casa de Cantaber. Casa dos Repuxos — Dom Fontann, czyli ‘wodotrysków’ — to domus z II wieku wzniesiony wokół centralnego ogrodu; jego baseny i figlarne strumienie wody na nowo biją po renowacji, a posadzki zdobią jedne z najwspanialszych polichromowanych mozaik na Półwyspie Iberyjskim: sceny myśliwskie, cztery pory roku, postacie mitologiczne i geometryczne bordiury w zdumiewająco dobrym stanie zachowania. Casa de Cantaber, jeden z największych prywatnych domów znanych w całym zachodnim Imperium Rzymskim, rozpościera się na kompleksy termalne, dziedzińce i sale recepcyjne. Pomiędzy nimi i wokół nich biegną sklepy, ulice i wielkie forum, dzięki którym Conímbriga to nie tyle zbiór ruin, co prawdziwe, czytelne miasto.
W Conímbriga nic nie działa na wyobraźnię tak mocno jak pewien mur. Gdy pod koniec III wieku imperium chyliło się ku upadkowi, mieszkańcy w pośpiechu wznieśli masywny wał obronny – i w tym pośpiechu poprowadzili go bezwzględnie przez domy, ulice i monumenty, rozbierając na materiał własne miasto. Dało im to trochę czasu, ale nie dość: między 465 a 468 rokiem Swebowie złupili miasto, a jego ludność się rozpierzchła. Siedziba biskupa przeniosła się do Aeminium – dzisiejszej Coimbry – i Conímbriga powoli opustoszało, i właśnie dlatego tak wiele dotrwało do naszych czasów. Nigdy go już nie nadbudowano. Poważne wykopaliska rozpoczęły się w XIX wieku; na potrzeby znalezisk otwarto na miejscu Monographic Museum, a dziś ruiny, muzeum i rezerwat archeologiczny zwiedza się jako jedną całość, kupując jeden bilet.